shinybox & cocolita

Byliśmy dzisiaj z córką w Poznaniu w szpitalu na kontroli u kardiochirurga. Wszystko okej, dawki leku nie zwiększamy. W lutym jeszcze do chirurga i zobaczymy co powie.
Podróż minęła nam prawie bez żadnych niespodzianek - prócz niektórych co nie potrafią jeździć ; / .

Kurier pisał, żeby być w domu między 15-16, bo paczki ma. Oczywiście nie dotarłam na czas, ale poprosiłam, by zostawił sąsiadce - kochana sąsiadka :) .
A o to jakie paczuszki dotarły . Będzie testowanie ; D



Do tego jeszcze dostałam e-maila, że wygrałam konkurs i proszą o dane do wysyłki, ale o tym kiedy indziej jak dojdzie paczuszka - niespodzianki psuć nie będę. :)
Zresztą czekam jeszcze na kilka paczek. Jutro jadę na studia ehh . Sobota będzie straszna . Siedzieć w szkole od 9.00-19.30 w tym 2h przerwy,ale pocieszam się faktem, że nie jest jakiś czerwiec, a ja całą sobotę miałabym siedzieć w szkole hehe, a tak to jak napalą i będzie ciepło to mogę siedzieć !! Życzcie mi powodzenia, bo jakieś mam zaliczenia :P .

Brak komentarzy:

Dziękuje, że zajrzałaś/eś !
Bardzo miło mi Cię gościć.
Odwdzięczam się za komentarze :)

Obsługiwane przez usługę Blogger.