Błyszczyk peel-off


Kiedyś wrzuciłam zdjęcie jednej z tych błyszczyków na Instagramie --> post KLIK .
Oczywiście od razu przyciągnęło uwagę i były zapytania gdzie kupiłam itp.
Odpowiadając na pytanie gdzie kupiłam - Aliexpress (tam można znaleźć dużo dziwnych rzeczy hehe - i aliexpress uzależnia) .

A teraz jak to działa dokładniej. Czytałam wiele opinii na ich temat, ale były mało przychylne. Dlaczego? Bo połowa tych dziewczyn nie umie tego dobrze nałożyć. Sama jak kupiłam za pierwszym razem to klnęłam pod nosem, że dziadostwo itp., ale popróbowałam kilka razy i jest już lepiej :D .


1. Najważniejsze jest, aby posmarować usta jakąś pomadką ! Próbowałam bez pomadki i z - i bez klnęłam i o mało nie wywaliłam tego cuda do śmietnika ; ) 
2. Nakładamy dokładnie nasz błyszczyk peel-off . Trzeba mieć wprawę i uważać, aby nie "wyjechać" za linię ust. Na początku można się wspomóc pędzlem .
3. Czekamy około 5-6 minut otwierając przy tym usta - nie radzę mieć zamkniętych ust cały czas, bo można się skleić haha ; )
4. Powoli zrywamy błyszczyk, jak zostaną jakieś "paprochy" na ustach ja normalnie palcem lekko ścieram.
5. Na koniec można posmarować wazeliną, pomadką bezbarwną dla uzyskania lepszego efektu. Ostatnie zdjęcie u dołu to już jest efekt końcowy. Utrzymuje mi się około 3-4 h.

Proste prawda ? :)
Oczywiście trzeba wziąć pod uwagę, że im ciemniejszy błyszczyk tym lepiej wychodzi nam kolor na ustach .

29 komentarzy:

  1. Właśnie też czytałam wiele negatywnych opinii, ale te błyszczyki mają coś przyciągającego w sobie, chyba zaryzykuję i kupię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zwłaszcza, że to nie jest jakieś drogie. po przeliczeniu na zł płaciłam chyba nie całe 2 zł :D . ale się trochę namęczyłam nim doszłam w miarę do perfekcji, żeby się nie wkurzać za każdym razem :D

      Usuń
  2. nie słyszałam o tych błyszczykach ale wydają się być super! i duży + że tak długo się utrzymują ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie słyszałam nigdy :) poczytam może o nich więcej i się przekonam :D http://nieidealnaaa4.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Kompletnie się nie znam xD Dlatego nie mogę się jakoś bardzo wypowiedzieć na ten temat :) Jednak piszesz tak, że poczułam się "przekonana" do zakupu tego błyszczyku xD

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie myślałam ich kupować,bo mam kredkę Revlon,która działa podobnie. Maluję usta pomadką,a ona tak się wżera że jest widoczna cały dzień :D

    OdpowiedzUsuń
  6. O tych błyszczykach jeszcze nie słyszałam! Fajna sprawa szczególnie, jeżeli kosztują około 2 zł.

    http://natasiak.blogspot.com/2016/03/powspominajmy.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam coś w tym stylu, tylko wydaje mi się, że po prostu z innej firmy. Niezbyt tego umiem używać, zawsze mi się to nie odkleja do końca, więc stwierdziłam, że to chyba nie dla mnie.


    http://laura-ss.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. fajna sprawa na jakieś dłuższe wyjście jesli nie chcemy co chwila poprawiać ust :)

    OdpowiedzUsuń
  9. calkiem dobrą opcją się wydają, o ali dużo słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda super :)
    Co powiesz na wspólną obserwacje ? :)
    http://bedifferent-ania.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. tak, pewnie. już cię dodaje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Błyszczyk bardzo ładnie się prezentuje. Ja na pewno wyjechałabym za linię ust, bo nie mam do końca takiej wprawy :P Nie spodziewałam się, że można skleić sobie usta. Tego akurat się nie spodziewałam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jest tak gęste, że lepiej ruszać ustami jak się ma to na ustach :P . ale potem fajnie, bo kolor kilka godzin trzyma. :) więc na impreze jak znalazł hehe

      Usuń
  13. Nie słyszałam o tych błyszczykach :)
    http://paulan-official-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Widziałąm kilka recenzji tych błyszczyków jednak jakoś mnie nie przekują. Swoją drogą to bardzo interesujący post Paulinka ;)

    Pozdrawiam Wiktoria z bloga www.bookwrittenrose.blogspot.com <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja czytałam kilka recenzji tych błyszczyków i bardzo mnie zaciekawiły. W najbliższym czasie z chęcią je wypróbuję. :)
    z-pasja-w-obiektywie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Zaciekawiłaś mnie tym błyszczykiem...

    OdpowiedzUsuń
  17. Pierwsze słyszę o tym błyszczyk, opakowanie kusi do zakupu ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie słyszałam o nich jeszcze, ale ciekawie wyglądają :)
    http://karik-karik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. z chęcią bym je przetestowala :)
    Zapraszam do obserwacji naszego bloga!:)

    OdpowiedzUsuń
  20. To musi być super sprawa :) Nie lubię błyszczyków, ale ten chyba nadaje kolor a nie jest okropnie klejący, prawda? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. klei się jak to nałozysz, ale jak zerwiesz warstwę to już nie. bo to ci zostawia kolor na ustach na kilka godzin ; )

      Usuń
  21. lubie je!:)
    + trochę mi brakuje do upragnionych 600 obserwatorów:\ byłabym wdzięczna za obserwacje za którą na pewno się odwdzięczę! zapraszam:) -> klik

    OdpowiedzUsuń
  22. Pierwszy raz czytam o tym błyszczyku, ale bardzo ładnie wygląda! Świetny post :)


    Www.livandgadula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie słyszałam o tego typu błyszczykach . Na pewno je wypróbuję!!;*

    Buziaki

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje, że zajrzałaś/eś !
Bardzo miło mi Cię gościć.
Odwdzięczam się za komentarze :)

Obsługiwane przez usługę Blogger.