Organizer.



Co ja się naszukałam tych organizerów. We Wrocławiu w biedronce nie było ani jednej sztuki tak się wszyscy rzucili na nie :D. Wróciłam ze studiów do siebie do domu to nagle były wszystkie 4 rodzaje i tego tyle, że aż sama w szoku byłam.
Kosmetyki mi przynajmniej nie "latają" po całej łazience i po 5 kosmetyczkach haha tylko te , które używam najczęściej to włożyłam do organizera, ale i tak mam kilka wolnych miejsc. :)


Organizer sprawdza się bardzo fajnie. Jestem zadowolona. Trochę żałuję, że nie wzięłam jeszcze organizera na same pędzle. 
A co mam pochowane? Masełka do usta, dwa kremy z Nivea, bazę pod makijaż, pomadki, trzy pędzle, dwa tusze, korektor, fluid, wazelinę . 
Zostało mi jeszcze 7 pustych miejsc na pomadki , ale chcę się wzbogacić o kilka nowych pomadek m.in. baby lips, carmex i może coś jeszcze  - się nie zastanawiałam :) . 
Sam w sobie organizer bardzo przydatny , nie zajmuje dużo miejsca i te najważniejsze kosmetyki mam pod ręką i nie muszę szukać po całej łazience . ;D 


Organizery były dostępne w biedronce za około 10 zł za sztukę. 

6 komentarzy:

  1. mi przydałby się taki na same pomadki, bo wiecznie ich szukam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przydatna rzecz ;)
    Zapraszam do mnie, może wspólna obserwacja? :)

    veronicalucy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo fajny, tylko ja nie miałabym nawet gdzie go postawić, ani co w niego włożyć :)
    jamaicantrip97.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie te organizery jakoś nie przekonują.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje, że zajrzałaś/eś !
Bardzo miło mi Cię gościć.
Odwdzięczam się za komentarze :)

Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger