recenzja książki-mama kazała mi chorować.


Książka opisuje historię Julie, której matka cierpiała na Zespół Munchhausena. 
Mała Julie od dzieciństwa była "ciągana" przez matkę po przychodniach i szpitalach specjalistycznych. Wierzyła, że jej córka jest poważnie chora, tylko lekarze nie potrafią wskazać i usunąć przyczyny. 

Matka czerpała z tego powody satysfakcję, a ojciec lekceważył problem. 
Dopiero, gdy Julie wyrwała się z rodzinnego domu, po 24 latach fałszywej choroby, dowiedziała się, że jej matka była  chora. Od tego momentu główna bohaterka zaczęła odbudowywać swoje życie. 

Książka nie jest jakoś mistrzowsko napisana, ale nie da się przejść obok niej obojętnie. 
Polecam ją dlatego, że to pierwsza napisana książka o Zespole Munchhausena z perspektywy ofiary.

Czym jest Zespół Munchhausena ?
Choroba z grupy zaburzeń pozorowanych polegająca na wywoływaniu u siebie objawów somatycznych w celu wymuszenia na personelu medycznym hospitalizacji. Pacjenci domagają się operacji chirurgicznych, aby doprowadzić do deformacji zdrowego organizmu. Zespół występuje u osób, które mają zaburzenia osobowości, zwłaszcza w psychopatii, oraz osób z tendencjami masochistycznymi lub obsesyjnymi. Celem zachowania jest wejście w rolę chorego. Zachowanie to często wiąże się ze znacznymi nieprawidłowościami w zakresie związków z innymi ludźmi.

Bolesne w tym wszystkim jest to, że dziewczynka podjęła kilkakrotnie próby opowiedzenia o swoim cierpieniu: najpierw koleżankom, które nazwały ją kłamczuchą, potem szkolnemu pedagogowi, który ukarał ją za wybujałą fantazję, a na koniec pielęgniarkom, które oczywiście nie uwierzyły jej jako dziecku. Jednak nawet nie to jest najboleśniejsze w tym wszystkim. Moim zdaniem najgorsze jest to, że lekarze, pomimo tego iż każde badanie kończyło się wynikiem pozytywnym, nie przejrzeli matki na wylot – nie zorientowali się, że kobieta zmyśla objawy i niejako uczestniczyli w tej bolesnej procedurze, kierując Sisi (jak pieszczotliwie zwracają się do niej rodzice) na kolejne jeszcze boleśniejsze badania.

___________________________________________________________
Jeśli ktoś chciałby ją przeczytać mam ją w pdf. Niech napiszę mi wiadomość prywatną - po prawej stronie "kontakt" i w mejlu napisze, że prosi o książę (tytuł). 

8 komentarzy:

  1. Jak mam iść do lekarza czy na wizytę kontrolną do szpitala to sama czuję się chora i jest mi niedobrze. A co dopiero z dzieckiem. Biedna dziewczynka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez jest roznica jak idziesz, bo kaszlesz czy coś. a tutaj dziecko było zdrowe i matka NA SIŁĘ szukała jej chorób.

      Usuń
  2. Nigdy nie czytałam takich ksiazek moze czas zacząc ;)

    https://gabrysiowetestowaniee.blogspot.com/2016/07/kozie-mleko-naturalne-piekno.html?showComment=1469117054965#c5389929180404597080

    OdpowiedzUsuń
  3. Czas coś przeczytać :) wspolna obserwacja ? Zapraszam :) http://pinklips666.blogspot.co.at/

    OdpowiedzUsuń
  4. Czas coś przeczytać :) wspolna obserwacja ? Zapraszam :) http://pinklips666.blogspot.co.at/

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluje świetnego bloga.
    Chętnie podejmę z Tobą współpracę.
    Proszę o kontakt na maila:
    info@paywin.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. jestem w szoku. 24 lata, jezu! ja mam niecałe 18. Jestem w szoku, nie wiedziałam że takie zjawisko występuje. Matka, jest okropna. Szukała chorób na siłę, no po prostu wstrząsnął ten fakt mną..

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje, że zajrzałaś/eś !
Bardzo miło mi Cię gościć.
Odwdzięczam się za komentarze :)

Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger