botaniczny żel do higieny intymnej - organic life


Jakiś czas temu dostałam paczkę od Organic Life, a w środku był żel intymny. Pierwsze co mnie urzekło to przepiękne opakowanie. Ten produkt wywarł na mnie ogromne wrażenie pod względem składu. Staram się ostatnio wybierać produkty pochodzenia naturalnego tak, aby każdy członek mojej rodziny mógł skorzystać. Ja sama jestem alergiczką, mam atopowe zapalenie skóry i muszę uważać jakich kosmetyków używam. Córka ze względu na swój wiek (2 lata) używa produktów przeznaczonych dla dzieci, ale ... no właśnie ALE ten żel mogą stosować również dzieci.

☞ Facebook 
Instagram
Strona Internetowa


Testowałam botaniczny żel do higieny intymnej z wyciągiem prawoślazu.
Łagodny dla skóry ALS nie powoduje podrażnień i uczuleń. Żel doskonale się pieni i spłukuje.
Używam go w codziennej pielęgnacji swojej jak i córki.
Dzięki składowi produktu żel nadaję się do wszystkich typów skóry.

Żel do higieny intymnej NIE ZAWIERA


Zauważyłam , że żel zapobiega świądowi miejsc intymnych, a także utrzymuje naturalne pH. 

Firma Organic Life posiada różne żele intymne w swojej ofercie, więc każdy znajdzie coś dla siebie. 

Ja jestem bardzo mile zaskoczona produktem. Na pewno zostanie u Nas na dłużej w łazience. Zapach jest delikatny, a sam żel przezroczysty. 



13 komentarzy:

  1. już samo opakowanie przykuwa do zakupu - zajrzę na stronę sklepu, bo nie słyszałam o nim wcześniej. Ja też jestem alergiczką ale na pyłki. Nie mniej jednak, nie wszystkie rośliny i kosmetyki naturalne składające się z nich są dla mnie dobre.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też go stosowałam i wszystko co piszesz to prawda, okazał sie moim ulubieńcem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wcześniej nie znałam tej marki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nie, ale świetne mają żele. :)

      Usuń
  4. Ciekawy, aczkolwiek nie zamierzam zdradzać mojego ulubieńca marki Intimelle :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super wiedzieć!! Miałam okazję też otrzymać jednak muszę się chwilkę wstrzymać i wykorzystać stary.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak bez SLS to już mi się podoba:) Ja akurat nie mam uczuleń i moja skóra w miarę normalnie reaguje na różne kosmetyki...mimo wszystko fajnie jest czasami potraktować ją czymś w miarę naturalnym, a nie tylko chemią:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to się ciesz, że nie masz problemów ze skórą . :)

      Usuń
  7. Już samo opakowanie zachęca go do zakupu :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. No muszę go koniecznie przetestować .Na razie mój ulubieniec to Iladian czy jakoś tak haha:)
    http://beautybloganeta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje, że zajrzałaś/eś !
Bardzo miło mi Cię gościć.
Odwdzięczam się za komentarze :)

Obsługiwane przez usługę Blogger.