Mineralny puder "city matt" od Lirene, recenzja.

Zacznę od tego, że jestem zwolenniczką produktów marki Lirene, które bardzo dobrze "dogadują" się z moją mieszaną cerą.
Z pudrami mam styczność od niedawna. Jakoś wcześniej nie czułam potrzeby używania ich. 
Teraz nie wyobrażam sobie życia bez niego.



Opis producenta:

Puder zapewnia matowe i aksamitne wykończenie makijażu. Lekka konsystencja sprawia, że kosmetyk równomiernie się rozprowadza i dopasowuje do koloru skóry, a makijaż wygląda naturalnie i świeżo. Zawarta w pudrze alga koralowca nie tylko absorbuje sebum, matując skórę, ale również chroni ją przed wolnymi rodnikami. Puder jest odpowiedni dla każdego rodzaju cery.



Produkt bardzo dobrze matuje i utrwala podkład. W zasadzie, widać to po pierwszym pociągnięciu pędzla. Utrzymuje mat przez kilka godzin, dając ładne wykończenie. 
Jedyny minus to taki, że może nieco przesuszyć cerę i podkreślić suche skórki. 



Cechy pudru:

- ma delikatną, aksamitną konsystencję
- dobrze się nakłada zarówno pędzlem jak i gąbeczką (nie jest dołączona do pudru)
- nie robi tapety, na twarzy jest subtelny
- pięknie pachnie
- opakowanie plastikowe, przezroczyste
- gama odcieni - kilka kolorów
- nie podrażnia, nie uczula itp
- producent mógłby dopracować puderniczkę, postarać się o lusterko i gąbkę do nakładania

Mineralny puder Citty Matt bardzo dobrze radzi sobie z nadprodukcją sebum, świetnie matuje i daje aksamitne, lekko matowe wykończenie, bez efektu maski, nawet kilkakrotne nałożenie kosmetyku kosmetyku nie powoduje przeciążenia, cera nadal wygląda naturalnie. Jeśli dotkniecie go palcami to wyczujecie jak bardzo jest aksamitny, przypomina trochę puder w kompakcie, dlatego można go nakładać zarówno gąbką, jak i tradycyjnie pędzlem. 


32 komentarze:

  1. Nie jestem zwolenniczką pudrów, bo wydaje mi się, ze ich użycie nie tyle maskuje ile uwydatnia niedoskonałości, takie jak np. zaskórniki. Ale powiem ci kochana, że im więcej czytam recenzji pudrów, tym bardziej się do nich przekonuje! A moje źle nastawienie z pewnością się zmieni, jeżeli trafie na puder idealny dla mojej dość kapryśnej cerze. Może będzie to właśnie recenzowany przed ciebie z Lirene? Hm...

    OdpowiedzUsuń
  2. Interesujący produkt, ale jak na puder to dla mnie ma za dużo świecących drobinek. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lirene ma również fajne podkłady matujące, więc na pewno ten puder u mnie sprawdziłby się dobrze :)
    MÓJ KANAŁ NA YT
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj nie dla mnie jak skórki podkreśla

    OdpowiedzUsuń
  5. Z Lirene nie miałam tego pudru i nie wiem czy się na niego skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie używam pudru. Uważam, że on nie działa. Odcień wydaje się być fajny.
    Odwdzięczam się za szczery komentarz.
    Pozdrawiam,annnathalie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam jeszcze pudru od Lirene, ale może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie używam pudrów, ale kurcze, przez Was chyba zaczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam makijaż i wciąż szukam mojego wymarzonego pudru. Jak na razie jestem wierna Stay Matte z Rimmela! Ale fajnie, że testujesz, wiele osób może się przekona! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dawno nie widziałam nic tej marki.. Dzięki za przypomnienie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Osobiście jestem posiadaczką pudru z maybelline i jestem bardzo zadowolona, ale kto wie może wyprubuje również ten puder, pozdrawiam ☺️

    OdpowiedzUsuń
  12. Naprawdę mi się spodobał. Ciekawe jakby się u mnie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  13. fajnie się zapowiada, rozejrzę się za nim ;p
    serdecznie zapraszam do siebie, www.ZjemCiKlapki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie stosowałam pudrów. Kiedyś jedynie probowałam i tutaj zgodzę się z @Marina Abramava - według mnie uwydatniają niedoskonałości. Pozdrawiam, K! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie puder to must have.. ;D Nawet jak mam zły kolor podkładu, to odpowiednim pudrem jestem w stanie go 'naprawić' :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Szczerze bardzo lubię oglądać tego typu posty chociaż sama nie używam wielu kosmetyków, a już w szczególności na buzie.
    Bardzo mi się podobają twoje recenzje, widać że wkładasz w to dużo pracy.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam produktu ale moim ulubionym pudrem w kamieniu jest Rimmel Lodon Stay matt. Naprawde godny polecenia.

    OdpowiedzUsuń
  18. Przetestowałam w życiu mało pudrów, raczej jestem zwolenniczką tych sypkich, ale kto wie może to będzie następny produkt do przetestowania :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie mialam pudru w sumie od Lirene. Uzywam kulek z avon. Ale jak mi sie skoncza chcialabym cos w kamieniu. Byle czego kupic nie moge bo juz wiele innych probowalam to moze czas na Lirene? ☺ kusisz.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam go. Może kiedyś wpadnie mi w ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Boskie jest <3 Nie powiem, że mam go na posiadaniu bo było by to kłamstwo, ale znajoma ostatnio ćwiczyła na mnie make up właśnie z nim i powiem, że jest super <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Interesujący, jak tylko wykończe obecny. Napewno się skuszę.
    Buziaki Kochana

    OdpowiedzUsuń
  23. Niestety dla mają skóry chyba nie był by za dobry ponieważ mam podatną na szybkie wysuszenie się. Ale bardzo ciekawe można się dużo dowiedzieć ciekawych rzeczy, zapewne przydadzą się innym osobom.
    Pozdrawiam 😊
    W wolnym czasie zapraszam do siebie fightmotivationvictory.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajnie się prezentuje, ciekawa jestem jak wygląda na buźce :)

    OdpowiedzUsuń
  25. U mnie jakoś średnio się sprawdza - mocno się pyli, opakowanie łatwo się rysuje, a w samym pudrze wypatrzyłam drobinki, które do mnie nie przemawiają. Ale fajnie, że Tobie się sprawdza - każdy ma inne potrzeby :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Właśnie szukałam takie pudru :) super post :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie lubie tego pudru, z moja skórą się nie dogaduje. Ale każdy lubi cos innego

    OdpowiedzUsuń
  28. Masz piękny nagłówek :) Możesz mi napisać jakiej firmy jest ten pędzel z nagłówka (tylko napisz w komentarzu u mnie na blogu )?
    Co do pudru to go nie używałam.
    Zapraszam http://natalie-forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie miałam tego pudru i jakoś kolorówka Lirene do mnie nie przemawia...

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie miałam go nigdy, Lirene nigdy nie odpowiadało mojej skórze.

    OdpowiedzUsuń
  31. U mnie też by się nie sprawdził, za bardzo mam suchą skórę...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje, że zajrzałaś/eś !
Bardzo miło mi Cię gościć.
Odwdzięczam się za komentarze :)

Obsługiwane przez usługę Blogger.