Bomba olejkowa od Evree, recenzja.

Jak każda kobieta uwielbiam kosmetyki, im więcej tym lepiej.
Uwielbiam testować i być na bieżąco z nowymi trendami.

Evree na oku mam od dawna. Kiedyś, będąc we Wrocławiu zaszłam do Rossmanna i za około 7 zł można było kupić tonik różany - nawet nie wiecie jak żałuję, że go wtedy nie wzięłam.
Do przetestowania dostałam kosmetyki pod prysznic i do pielęgnacji ciała.


Najbardziej byłam ciekawa peelingu. Muszę przyznać, że mają naprawdę fajne kosmetyki i na pewno sięgnę po jakieś inne. 

Olejek do ciała






Przy użyciu całej serii zauważyłam, że moje rozstępy po porodzie zaczęły się wybielać. Skóra jest gładsza i bardziej nawilżona.
Ma przepiękny zapach, a produkt szybko się wchłania nie pozostawiając na ubraniach plam.

Olejek świetnie się nadaję do masażu :) . Olejek ma płynną, lekką konsystencję o żółtym zabarwieniu. . W moim odczuciu jest to świetny produkt, który wyznacza się dobrym składem i ładnym zapachem.

Receptura zawiera następujące olejki aktywne:


  • olejek makadamia - spowalnia procesy starzenia, głęboko odżywia, zawiera naturalne filtry UV, poprawia sprężystość skóry, pomaga w walce z rozstępami
  • olejek jojoba - bliski naturalnej strukturze ludzkiej skóry, reguluje poziom natłuszczenia, chroni przed utratą nawilżenia, zapobiega powstawaniu rozstępów
  • olejek migdałowy - zalecany dla skóry wrażliwej, podrażnionej i swędzącej, bogate źródło substancji przeciwstarzeniowych, zmiękcza i wygładza
  • olejek avocado - głęboko wnika w skórę, bogactwo witamin, regeneruje skórę przesuszoną i dojrzałą, spłyca zmarszczki i poprawia napięcie skóry
  • olejek z wiesiołka - zawiera kwas linolowy, który wygładza i nawilża, chroni przed promieniami UV i wolnymi rodnikami odpowiedzialnymi za starzenie się skóry
  • olejek z pestek winogron - zwiększa elastyczność skóry w przypadku niedoskonałości (rozstępy, blizny, żylaki, pajączki), silny antyoksydant, stymuluje odnowę komórek naskórka
  • olejek ryżowy - zawiera beta-karoten wyrównujący koloryt skóry, pomaga w niwelowaniu przebarwień, posiada właściwości regenerujące, odżywcze i ochronne



Olejek pod prysznic




Olejków pod prysznic za bardzo nie lubię, bo miałam jedną przygodę z pewnym olejkiem - firmy nie podam. W każdym razie przy tamtej firmie X miałam wrażenie, że jestem tłusta i nie mogę z siebie zmyć, więc minęło kilka dni zanim się przekonałam do tego olejku i faktycznie postanowiłam się nim umyć.

Osobiście nie sięgnęłabym po ten olejek po raz drugi, ale o tym zaraz.
Plusem zdecydowanie jest to, iż rzeczywiście składa się z samych naturalnych olejków i pozostawia skórę nawilżoną, ale na tym plusy się kończą.

Samo używanie jest toporne, ponieważ olejek w ogóle się nie pieni, więc trzeba się nim nacierać.
Kolejnym minusem jest wydajność. Po około 4-5 razach używania nie mam już połowy butelki.
Kolejnym minusem jest zapach. Totalnie do mnie nie przemawia.

Zostało mi mniej niż połowa butelki i chyba spróbuje nim umyć pędzle.




Peeling do ciała




Peelingiem jestem zachwycona. Produkt jest przeznaczony do każdego rodzaju skóry. 

Dzięki połączeniu drobinek cukru trzcinowego i soli jodowanej, peeling Multioils Bomb dogłębnie usuwa martwy naskórek, poprawia krążenie oraz stymuluje naturalne procesy regeneracji skóry.

Peeling pozostawia na ciele delikatną ochronną warstwę, dzięki której skóra staje się długotrwale nawilżona i aksamitnie gładka. A do tego nieziemsko pachnie! Zmień zwykły peeling, na peeling na bazie naturalnych olejków!

Skład:



Sucrose, Sodium Chloride, Glycine Soja (Soybean) Oil, Isopropyl Myristate, Hydrogenated Vegetable Oil, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Magnifera Indica Seed Butter, Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Crambe Abyssinica (Abyssinian) Seed Oil, Silybum Marianum Seed Oil, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Tocopherol (mixed), Beta-Sitosterol, Squalene, Ascorbyl Palmitate, Lecithin, Propylene Glycol, Hydrogenated Vegetable Glycerides Citrate, Parfum, Benzyl Salicylate, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Butylphenyl Methylpropional, Limonene, Linalool.

Opakowanie jest plastikowe z odkręcanym wieczkiem. Pojemność opakowania to 350g.
Po odkręceniu górnego wieczka pod spodem jest dodatkowe przezroczyste wieczko, aby mieć pewność, że nikt przed Nami nie pchał tam paluchów.

Peeling ten zaliczam do mocnych "zdzieraków", u mnie sprawdziło się rewelacyjnie. Skóra po faktycznie była wygładzona i nawilżona. Z całej tej serii kosmetyków, które dostałam do przetestowania to właśnie z peelingu jestem najbardziej zadowolona i wywarło na mnie pozytywne wrażenie. 

Dla pełnego efektu redukcji blizn i rozstępów stosuj razem z pozostałymi produktami z gamy Evree Multioils Bomb: Nawilżającym olejkiem pod prysznic i Upiększającym olejkiem do ciała.

39 komentarzy:

  1. Marzy mi się peeling :) Muszę koniecznie się za nim rozejrzeć, bo balsam do ciała z Evree pokochałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. peeling z tej serii jest mega ! bardzo go lubię.

      Usuń
  2. Uwielbiam takie bomby ^_^ musze się rozejrzeć i kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Peeling zdecydowanie podbił moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta seria bardzo mnie kusi, uwielbiam olejki w pielegnacji! Napisałam o tym nawet cały post, w ktorym zawarlam wszystkie oleje i olejki jakich uzywam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie cierpię olejków.
    Peeling z kolei z chęcią bym wypróbowała.
    O marce wiele słyszałam, jednak nie miałam okazji stosować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie lubię olejków pod prysznic ;)

      Usuń
  6. Ten olejek do ciała uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę przetestować! Też walczę z rozstepami

    OdpowiedzUsuń
  8. dobrze, że kosmetyki sprawdziły się u Ciebie :) peeling z chęcią sama bym przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  9. obecnie stosuje tonik rozany z evree, dzis jego premiera. Zobaczymy jak sie sprawdzi na dluzsza mete. Jest to pierwszy produkt tej marki i jeszeli spelni moje oczekiwania i nie zaszkodzi to na pewno nie ostatni :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moim pierwszym produktem, który zobaczyłam to też różany tonik, ale żałuje, że go nie kupiłam jak była promocja, bo był wtedy po 7 zł jakoś.

      Usuń
  10. Mam z tej firmy kremy do rąk. Te serii nie znam ale peeling bardzo mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze nie próbowałam kosmetyków tej firmy, chociaż słyszałam o niektórych, że są niezłe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jestem ciekawa produktów do twarzy :)

      Usuń
  12. olejki pod prysznic uwielbiam, szkoda że Tobie nie przypad do gustu

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ciekawy produkt, ale o tej firmie nie słyszałam. Być może kiedyś z tej skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda że ten olejek pod prysznic tak się nie spisał, ja bardzo lubię takie produkty.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak sie nie myle mialam chyba balsam kupiony zupelnie w ciemno i bylam zadowolona. Olejkow tez za bardzo nie lubie, tez sie nich obawiam. Zwlaszcza tych, co nie pienia. Wyszlabym z kapieli i doslownie wtarła wszystko w recznik bleeee. A peelingi sa super!

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj chętnie bym przygarneła ten peeling :* Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  17. peelingów u mnie nigdy za mało :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam peelingi ♡♡ ale tej firmy nie znam

    OdpowiedzUsuń
  19. Super ja niestety nie używam takich zeczy

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo ciekawe produkty ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak ja nie lubię w siebie nic wcierać grrrr. O tej firmie słyszałam wiele dobrego ale na produkty do ciała raczej się nie skuszę bo zużywam ich naprawdę mało...

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie słyszałam o tej firmie, ale bardzo chciałabym mieć ten cudowny piling :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Osobiście mnie ciekawi bardzo peeling ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Będę musiała wypróbować peeling :)

    OdpowiedzUsuń
  25. oo jak ten olejek działa na rozstępy to muszę wypróbować :D i pewnie też peelingu bo mnie zaciekawił ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. no to zachęciłaś mnie tym peelingiem, ostatnio się coraz bardziej do tego rodzaju kosmetyków się przekonuje:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam olejki pod prysznic. Po wyjściu skóra bardzo gładka i przyjemna w dotyku. Najgorzej to tylko ten poślizg w wannie po umyćiu :P

    OdpowiedzUsuń
  28. nie słyszałam o tej serii, ale peeling wygląda kusząco! :P

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie znam firmy i nie lubię olejków. 😀

    OdpowiedzUsuń
  30. Z chęcią sprawdziłabym ten olejek na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Tej marki mam tylko krem do rąk i stóp, sprawdzają się :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje, że zajrzałaś/eś !
Bardzo miło mi Cię gościć.
Odwdzięczam się za komentarze :)

Obsługiwane przez usługę Blogger.