Farmavit - dla każdego coś dobrego, recenzja.

Od miesiąca testuje produkty od Farmavit. Wybrałam sobie produkty do każdej partii ciała.
Perfum, produkty do twarzy, do włosów. 
Oczywiście najwięcej czasu zajęło mi przetestowanie maseczki do włosów. 


W pierwszej kolejności chciałam opisać mikropeeling oczyszczający do twarzy, w którym się po prostu zakochałam.
Produkt mieści się w tubce o pojemności 75 ml. Tubka jest odkręcana.
Peeling jest przezroczysty o delikatnym i nie drażniącym zapachu.
Co mi się spodobało w tym produkcie? Walczę z wągrami, a przy regularnym stosowaniu zapobiega powstawanie czarnych kropek.
Mikropeeling poprawia strukturę skóry i przywraca jej zdrowy wygląd.


Sposób użycia:

Stosować na wilgotną skórę twarzy, delikatnie masując kilka minut następnie obficie spłukać wodą.




Drugim produktem, który chce opisać to odbudowująca maska do włosów zniszczonych i wypadających.
Sam zapach nie powala na kolana, ale stosuję regularnie i mogę przyznać , że widać efekty.
Opakowanie ma pojemność 200 ml.

Działanie balsamu:
-olejek z jojoby ,ze słodkich migdałów i z oliwki natychmiastowo wygładza powierzchnię włosów na całej długości ,idealnie odżywia ,nawilża nadając im naturalny połysk
-proteiny z ziarna pszenicy działają odbudowująco na strukturę zniszczonych włosów,skuteczne przy rozdwajających się końcówkach
-zielona glinka ,skrzyp polny,krzem zapobiega wypadaniu włosów , działa wzmacniająco na włosy i cebulki włosowe zapobiegając zestarzeniu się ich i dodając im objetości,pobudza i regeneruje skórę głowy,pomaga na szybki racjonalny odrost.
łopian ,pokrzywa wzmacnia naczynka krwionośne i pobudza układ krążenia,działa odtłuszczająco
-olejek z Ylang-Ylang,gerbera,lawendy,kopru,cytryny i anyżu odżywia ,ochrania nawilża włos od wewnątrz do zewnątrz,zdecydowanie poprawia ich kondycję nadając im miękkość i połysk.




Następny produkt to krem normalizujący do cery tłustej.
Krem przepięknie pachnie, jest delikatny i łatwo się wchłania. 




Ostatni produkt, który przetestowała to woda perfumowana orientalno-kwiatowa.
Pojemność to 100 ml. Zapach wietrzeje po jakiś 2-3h. Mojemu chłopakowi bardzo spodobał się ten zapach jak mu pokazałam. 





Strona główna | Facebook

34 komentarze:

  1. Lubię peelingi do twarzy :)
    Nie znam marki niestety więc nie moge nic więcej powiedzieć.
    Perfuma nie z mojej bajki- ma wanilię :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe no każdy lubi co innego. a peelingi też lubię :d

      Usuń
  2. Najchętniej ukradlabym Ci ta wodę orientalno-kwiatowa ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe to zapraszam, możesz przetestować :P

      Usuń
  3. Najbardziej zainteresował mnie peeling i krem do twarzy! Lubię peelingi,ale nie wszystkie,a ten mógłby przypaść mi do gustu. Krem aktualnie mi się kończy, więc nie wiem czy tym razem nie zakupie tego,tym bardziej,że jest w tubce a nie w sloiczku (ostatnio wkurzają mnie słoiczki :P)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ten krem jest mały i poręczny , polecam !

      Usuń
  4. Maska do włosów mnie zainteresowała.. Spróbuję na swoich bo strasznie są zniszczone a wypadają garściami. Super wpis. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znam ten problem niestety :( , ale używam systematycznie i widzę poprawę.
      Nawet w kwietniu idę do fryzjera obciąć włosy :)

      Usuń
  5. Maska wydaje się bardzo fajna. Dużo dobrych rzeczy w niej. Ciekawe czy u mnie by się sprawdziła :D

    P.S. Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Krem mi się spodobał. Ogólnie kosmetyki wyglądają na fajne. Z chęcią bym je przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no fajne sa i swietnie się spisują poki co :)

      Usuń
  7. Muszę zakupić sobie tą wodę perfumowaną.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocham wody perfumowane. Zwłaszcza różane.

    OdpowiedzUsuń
  9. nie kojarzę tej marki, ale dobrze, że produkty Ci służą :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawe produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Krem nie jest mi znany, a prócz dobrego wchłaniania i dobrego zapachu jak jest z jego działaniem?

    OdpowiedzUsuń
  12. Z peelingami do twarzy musze niestety uważać. Ale nie zrazi mnie nic, dopóki nie wypróbuje, inaczej się nie przekonam. Resztę chętnie bym spróbowała, a zwłaszcza perfumki, mimo, że krótko trzymają, jednak nie ukrywajmy - to nie oryginały ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no dokładnie. wiadomo, że woda toaletowa szybciej się ulotnią niż oryginalne perfumy ;)

      Usuń
  13. Powiem Ci tak kochana! Widzę ku swojemu zaskoczeniu, że mikropeeling i krem do twarzy pochodzą od najlepszego Białoruskiego producenta Belita Viteks :) naj, naj, najlepsze kosmetyki!!! Co do kremu, to z tej samej serii morza martwego po ostatniej wizycie na Białorusi przywiozłam sobie maseczkę do włosów, cudooo:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo bym chętnie wypróbowała ten krem z morza martwego :) Buziaki :(

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiam zapachy kwiatowe, ale najbardziej na świecie kocham, zapachy herbaty zielonej w perfumkach <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie lubię balsamu jednak ten chętnie przetestuję. Jestem bardzo ciekawa tych perfum.

    OdpowiedzUsuń
  17. Maska do włosów ,bardzo mnie zainteresowała, a perfumy jak najbardziej w moim guście.
    Piękne zdjęcia !
    Buziaki Kochana!

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię takie zapachy, maskę tez chętnie bym wypróbowała 😊

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie znam tych kosmetyków, ale na niektóre bym się skusiła.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie znam ale wydają się dość ciekawe

    OdpowiedzUsuń
  21. nie znam tej marki, ale wydaje się bardzo ciekawa

    OdpowiedzUsuń
  22. Pilingi do twarzy, po tej zimie to cos dla mnie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje, że zajrzałaś/eś !
Bardzo miło mi Cię gościć.
Odwdzięczam się za komentarze :)

Obsługiwane przez usługę Blogger.