Olejki naturalne od Marion - awokado & marakuja , recenzja.

Z olejkami mam styczność od niedawna. Głównie olejkuje włosy jakoś 2h przed ich umyciem.
Dopiero kiedy przyszły mi olejki do przetestowania z Marion używam ich również na twarz.


Bardzo spodobały mi się opakowania, ale znalazłam też jeden minus, ale o tym później.

W pierwszej kolejności chciałabym opisać olejek z awokado.



Olejek z awokado pochodzący z Ameryki Południowej.
Jest źródłem witamin (A, D i E), nienasyconych kwasów tłuszczowych, substancji mineralnych i lipidów. Idealny do skóry przesuszonej, wrażliwej, starzejącej się, z problemami.
Olejek jest bezzapachowy, bardzo szybko się wchłania i nawilża skórę.
Zaczęłam stosować olejki na końcówki włosów. 
Bardzo fajnie nadaje się do masażów, jeśli ubłagam mojego mężczyznę o masaż to właśnie wykorzystujemy te olejki.


 Olejek z marakui (passiflora) z nasion owoców tropikalnych.
Zawiera duże ilości owocowych kwasów tłuszczowych, wapń, fosfor i potas. Posiada ogromny potencjał antyutleniający, co czyni go niezastąpionym olejem w walce z objawami starzenia.
Idealny do cery naczynkowej, ze skłonnością do przebarwień oraz suchej i wrażliwej skóry. Olejek skutecznie oczyszcza z martwych komórek rogową warstwę skóry i przyspiesza proces regeneracji. Odżywia i nawilża włosy przesuszone i zniszczone. 

Tego olejku używam przy demakijażu i świetnie sobie radzi. Wcześniej nigdy nie stosowałam olejków jako formy demakijażu, ale póki co jestem zadowolona z efektu.

Olejek jest bardzo wydajny, a mając ich dwa starczy mi na długi czas. Zwłaszcza, że jednego olejku używam głównie do włosów (awokado), a drugiego do twarzy. 

W obu przypadkach  minusem jest pompka. Własnie, niby pompka powinna ułatwić wydobycie produktu. Czasem trzeba kilka razy nacisnąć, by olejek spłynął nam na rękę. 

Konsystencja jest bardzo gładka co pozwala na szybkie wchłonięcie np w skórę czy na końcówki włosów. 

WAŻNE - olejek ma jasne szkło co źle na nie wpływa, więc trzeba je trzymać w zaciemnionym miejscu.






27 komentarzy:

  1. Kosmetyki są bardzo intrygujące, ale ja niestety za owymi nie przepadam :D świetny wpis kochana ♡

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli w instrukcji napisane, że powinny być trzymane w zacienionym miejscu, to producent mógł pomysleć o ciemnych buteleczkach.
    Ciekawi mnie ten z awokado, chyba sobie sprawię.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zainteresował mnie ten olejek do demakijażu. Musze zobaczyć czy jest u nas.

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba sie nie przekonam do olejkow...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooo marakuja pewnie cudny kosmetyk. Bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  6. Marakuja mmmm 😍 Obecnie mam taki ale z firmy profesjonalnej Z.Once Concept. Mega jestem ciekawa, jak moje włosy polubią ten olejek!

    OdpowiedzUsuń
  7. Niezbyt często używam olejków ...

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochana, mężczyzny nie trzeba błagać o zrobieniu masażu, powinien sam pamiętać, ze zasługujesz na odrobinę relaksu😛 heh
    A co do olejków,może kiedyś się do nich przekonam😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mojego zaraz łapki bolą xD , ale fizycznie 8h dziennie pracował, nosił ciężkie rzeczy i już jakoś go rece nie bolały haha :d

      Usuń
  9. Ja nie używam czegoś takiego jak olejki :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie używam olejków może kiedyś się przekonam 😊

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie słyszałam o nim, ale mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  12. wyglada super, a jak coś jest do włosów to ja na bank to przetestuje

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie używałam olejków :/ Będę musiała jakiś wypróbować właśnie do demakijażu, bo jestem ciekawa jak sobie poradzi :)

    OdpowiedzUsuń
  14. strasznie lubię tą markę, ale nie widziałam jeszcze nigdzie tych olejków,muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Moja sucha skóra często potrzebuje takich kosmetyków, miałam je i polecam, są bardzo przyjemne, tylko ta pompka mnie nie przekonuje, osobiście wolę takie kosmetyki z pipetką :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam te olejki, wszystkim je polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Też używam awokado na końcówki włosów, szkoda, że pompki są takie niefajne;(

    OdpowiedzUsuń
  18. Faktycznie ciemne opakowanie przewyższa w tego typu kosmetykach, niewiem dlaczego tutaj jest przezroczyste. uwielbiam olejki ja aktualnie używam różany do twarzy :) oraz arganowy na włosy i ciało.
    Oj masaż by mi się przydał Muszę namówić mojego ;)
    Buziaki Kochana

    OdpowiedzUsuń
  19. nie przepadam za olejkami ale ten z marakują musi ładnie pachnieć... miałam kiedyś żel do ciała z tym dodatkiem i pięknie pachniał :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo lubię olejki, ale staram się wybierać te nierafinowane. Czy w związku z tym, że są w jasnej buteleczce nie oznacza, że te są rafinowane?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, masz rację. dlatego to ich minus i trzeba je trzymać w ciemnych miejscach o czym pisałam ;)

      Usuń

Dziękuje, że zajrzałaś/eś !
Bardzo miło mi Cię gościć.
Odwdzięczam się za komentarze :)

Obsługiwane przez usługę Blogger.