Płyn micelarny od DermoFuture, recenzja.


Pierwszym etapem w oczyszczaniu mojej skóry jest właśnie użycie płynu micelarnego.
Używam płynu z Garniera, ale postanowiłam przetestować jeszcze inny.
Padło na płyn micelarny od Dermofuture, który miałam przyjemność testować dzięki Twoje Źródło Urody


Płyn mieści się w plastikowym opakowaniu o pojemności 150 ml i jest otwierany na "klik". 
Płyn ma właściwości łagodzące i nadaje się do demakijażu oczu jak i całej twarzy. 

Demakijaż jest łatwy, a skóra oczyszczona.
Płyn służy również do demakijażu oczu, pomimo jednego składnika , który powoduje to, że płyn się pieni (Cocamidopropyl Betaine) , o dziwo mnie oczy nie piekły i nie podrażniały, natomiast moja kuzynka nie była zadowolona, bo piekły ją oczy.
Jak widać każdy reaguje inaczej.

Produkt spełnił moje oczekiwania. Jestem bardzo zadowolona z jego działania i chętnie po niego sięgam. Jedynie do czego można się przyczepić to do tego, że dla niektórych te 150 ml może być za mało, zależy w jakiej ilości się używa płynu.  Ja używam codziennie i już połowa za mną. 

26 komentarzy:

  1. Czekam na paczkę z Dermofuture jestem strasznie ciekawa kosmetyków tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tego produktu. Ciekawe jak u mnie by się sprawdził, bo ostatnio mam dość wrażliwe oczy :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie używałam tego produktu, choć już o nim słyszałam, może jeżeli skończę używać mój ulubiony płyn, wtedy spróbuję tego, czegoś nowego :)

    malusiawerusia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. fajny produkt jednak szkoda ze taka krotka recenzja + jedno zdjecie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Do mnie pędzi produkt od nich ale całkiem inny ;) Dla mnie takie 150 jest ok w pojemności.

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj, szybko by mi się skończył :) ale może z ciekawości kiedyś spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam go w zapasach. Na razie stosuję Garniera :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. również mam Garniera (różowy), ale chcę zdenkować dermofuture.

      Usuń
  8. od jakiegoś czasu się czaję na coś z tej marki ... jest na mojej liście ... także na pewno doczeka się swojej kolejki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiele dobrego czytałam o tej firmie i coraz bardziej się skłaniam do zakupów u nich!

    OdpowiedzUsuń
  10. Odkąd zapoznałam się z micelem od Garniera, to nie wyobrażam sobie żadnego innego kosmetyku do usuwania makijażu :)
    Zapraszam do siebie: KLIK! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. JA będę testować dopeiro, ciekawe czy ta marka rózniez przypadnie mi do gustu

    OdpowiedzUsuń
  12. firmy nie znam ale widzę same dobre opinie na jej temat

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja uzywam Tołpy, którą bardzo sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słyszałam opinie, ale nie testowałam . mam jeden produkt z tej firmy, ale jeszcze nie testowałam.

      Usuń
  14. Nie zam marki ale wygląda zachęcająco ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo interesująca ta marka, chyba poczytam o niej nieco więcej. A micel wydaje się fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubie plyny micelarne. Poki co tez uzywam rozowego garniera. Wczesniej mialam zielony i tez byl w porzadku. Ciekawe,jak na ten bym zareagowala 😊

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajny płyn, ciekawe czy by mnie nie podrażnił. Ja będę testować inny produkt tej marki 😊

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię płyny micelarny, Ale tej firmy jeszcze nie wypróbowałam😊

    OdpowiedzUsuń
  19. Marki nie znam ale lubi pyn micelarny.

    OdpowiedzUsuń
  20. Muszę sie przyznać, ze jesCze nie stosowalam plynu micelarnego. Przeczytalam z ciekawoscia i chyba warto w koncu sie skusic.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje, że zajrzałaś/eś !
Bardzo miło mi Cię gościć.
Odwdzięczam się za komentarze :)

Obsługiwane przez usługę Blogger.