Żel łagodzący od Dermofuture, recenzja.

Pierwszy raz stosuje żel łagodzący. Teraz po moich wpadkach z maseczkami ten żel to dla mnie wybawienie. Tak jak pisałam we wcześniejszych postach, każdą maseczkę jaką nałożę to piecze mnie twarz albo czuję jakby mnie paliła skóra. Efekt na końcu jest taki, że po zmyciu albo to uczucie odchodzi w zapomnienie albo mam czerwoną twarz.

Wtedy na ratunek przychodzi żel łagodzący od Dermofuture.


Żel sprawia , że skórze przynosi natychmiastową ulgę, staje się gładka i miękka w dotyku.
Żel jest na bazie wody i dzięki temu jest szybko absorbowany przez skórę. 


Wystarczy niewielka ilość produktu, aby rozprowadzić po całej twarzy.
Żel mieści się w plastikowym opakowaniu o pojemności 15ml. 
Sam żel jest bezbarwny i na początku czuć , że się lepi, ale po chwili to uczucie zanika. 


Żel łagodzący sprawia, że skóra staje się gładka i maksymalnie nawilżona, a podrażnienia znikają. Zawiera ekstrakt z aloesu i nagietka, o działaniu łagodzącym i antyseptycznym.
Sposób użycia:
  • Nanieść odpowiednią ilość płynu micelarnego na płatek kosmetyczny, zmyć twarz okrężnymi ruchami.
  • Nanieść odpowiednią ilość serum na twarz, rozprowadzić okrężnymi ruchami, delikatnie masując.
  • Rozpocząć mikronakłuwanie za pomocą mezorollera. Twarz dzielimy na 3 poziome strefy, po czym rozpoczynamy mikronakłuwanie każdej strefy, które powinno być wykonywane 10 razy w kierunku poziomym, pionowym jak i ukośnie. Nacisk mezorollera powinien być cały czas jednakowy.
  • Nanieść odpowiednią ilość żelu łagodzącego na twarz, rozprowadzić okrężnymi ruchami, delikatnie masując.

17 komentarzy:

  1. Czytałam gdzieś o nim i ponoć się sprawdza. Dobrze że u Ciebie pomaga :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oo bardzo ciekawy produkt ! po takiej opinii muszę go zakupić

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa sprawa, ciekawa jestem jak u mnie by się sprawdził, ale póki co, mam zapas kosmetyków :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz spotykam sie z Ta marka jestona dla mnie nieznana

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa propozycja, może się skusze gdy będę potrzebować kosmetyku tego typu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Używałam kiedyś coś podobnego, Ale na oparzenia. Świetna sprawa😊

    OdpowiedzUsuń
  7. Na razie nie potrzebuje, ale warto wiedzieć o takiej opcji

    OdpowiedzUsuń
  8. A nie masz po nim uczucia takiej napiętej skóry? Stosowałam kiedyś serum pod oczy w formie żelu i bardzo mi to przeszkadzało.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawie się zapowiada :) Muszę polecić go mojej koleżance ona ma ten sam problem co Ty Kochana.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie stosowałam jeszcze takiego produktu, ale brzmi ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwszy raz widzę taki żel i jest miło zaskoczona.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dlatego ja mam awersje do maseczek bo zazwyczaj mnie rowniez cala skora piecze. Ale ten zel widze bardzo fajny sie wydaje 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to widocznie masz wrażliwą skórę, widocznie tak jak ja. chociaz wcześniej nie miałam takich problemów. pieczenie się zdarzyło raz na 50 maseczek ;p

      Usuń
  13. O raaju, że też wcześniej o nim nie słyszałam! Ostatnio moja skóra już ledwo dychała, była tak podrażniona i przesuszona, że ciężko było mi spojrzeć w lustro, a to byłoby moim wybawieniem! Jak tylko będę miała okazję, to kupię ten żel, żeby był zawsze pod ręką w tak awaryjnych sytuacjach. Mała tubka zmieści się wszędzie, ale twarz będzie zawsze wyglądała dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  14. Przydałby mi się taki żel 😊

    OdpowiedzUsuń
  15. Zapowiada się naprawdę ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje, że zajrzałaś/eś !
Bardzo miło mi Cię gościć.
Odwdzięczam się za komentarze :)

Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger