Różany tonik do twarzy Evree, recenzja.

Na ten tonik polowałam już od jakiegoś czasu. Wiele czytałam, widziałam go na kilku innych blogach i postanowiłam sama się pokusić, aby sprawdzić czy faktycznie działa cuda.


Za tonikami nie przepadam, używałam kiedyś jak byłam młodsza. 
Odkąd zaczęłam stosować tonik różany od Evree stał się moim must have.

Produkt mnie nie uczulił ani nie zrobił na mojej skórze żadnych niespodzianek, świetnie odświeża i tonizuje skórę. Plusem jest to, że zmniejsza zaczerwienienia. Ostatnio wyglądam jakbym się zderzyła z pociągiem. Od dłuższego czasu stosuje tonik różany i zauważyłam poprawę. 

Dzięki atomizerowi nie marnujemy produktu przez co jest bardzo wydajny.
Tonik znajduje się w opakowaniu wykonanym z solidnego plastiku o pojemności 200ml.



Kosmetyk wykazuje działanie tonizujące, czyli przywraca skórze naturalną równowagę, ale także koi i łagodzi podrażnienia.  Pozostawia na skórze uczucie nawilżenia, wygładzenia, oraz przyjemnego odświeżenia  i komfortu. Wchłania się szybko nie tworząc na skórze żadnej lepiącej się warstwy, 
oraz nie powodując uczucia jej ściągnięcia. Nie podrażnia i nie wysusza skóry.

Zapach klasycznie różany, jednak o wiele delikatniejszy niż w przypadku samej wody różanej. 

Minus? Tylko jeden. Jeśli produkt dostanie się do oczu - mocno szczypie. A, że jestem gapa to zdarzało mi się kilkukrotnie klnąć pod nosem przez swoje niedbalstwo i gapiostwo, ale oczywiście produktu nie skreślam, bo jest cudowny i świetnie sprawdza się przy mojej cerze.

Pomysł - włóżcie tonik do lodówki na kilka godzin po czym wtedy psiknijcie delikatnie na twarz, ewentualnie nanieść za pomocą wacika - ukojenie dla skóry. Polecam :) 

Znacie jakieś produkty Evree? 
Używałyście tego toniku? Jeśli tak, to jak się u Was sprawdził? 

32 komentarze:

  1. Zam i lubie produkty evree , choc z różanym kremem się nie polubiłam :)
    Ale tonik jest fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale pozytywna opinia! Muszę go wypróbować. Zachęca mnie do siebie tym, że niweluje zaczerwienienia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie używałam tego toniku,a tak szczerze mówiąc,to dopiero kilka tygodni temu zaczęłam używać toniku po kilkuletniej przerwie. W okresie dojrzewania używałam takich,które miały w sobie alkohol i mam z nimi naprawdę złe wspomnienia :P a ten zapowiada się naprawdę świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  4. ja używam Garniera a tego nie wiem czy bym spróbowałą ze względu na to pieczenie oka . Bo ja też gapa jestem :P

    OdpowiedzUsuń
  5. nie miałam jeszcze okazji używać nic z tej marki ale zupełnie nie przekonują mnie kosmetyki z różą w tle :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Od pewnego czasu zastanawiam się nad jego kupnem bo uwielbiam kosmetyki różane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to się nie zastanawiaj tylko bierz ;D

      Usuń
  7. Ja kiedyś tez jak byłam w liceum notorycznie używałam toniku. Byla Była taka fajna firma, kupowałam szampon i tonik w aptece. Ale nie ma już od dawna i przestałam używać. Tez bym ten chetnie wypróbowała. Ż 15 lat temu używałam 😂😜

    OdpowiedzUsuń
  8. Produktu nie znam i nawet firma jest dla mnie niespodzianką;)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie znam tego produktu, cza samej sie przekonac o jego własciwościach

    OdpowiedzUsuń
  10. To już kolejna recenzja tego toniku, którą dzisiaj czytam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Toniki są podstawą oczyszcania twarzy , więc jestem na tak :) I jeszcze różany to dodtakowy plus :) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedyś używałam toników jak byłam nastolatką, potem jakoś odeszłam od nich ;p

      Usuń
  12. Już nie zliczę ile ja mam toników, i żadnego nie zużyłam do końca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja od kilku miesiecy mecze moj micelar z garniera ;p

      Usuń
  13. Niestety nie dla mnie, ja mam wrażliwe oczy, a znając moje szczęscie pewnie by wylądowal w oku haha

    OdpowiedzUsuń
  14. Ostatnio go kupiłam i jak na razie jestem zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Firmę znam, ale nie miałam jeszcze okazji korzystać z jej produktów. Po Twoim opisie wnioskuję, że będzie to produkt idealny dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Odpowiedzi
    1. to na pewno Ci podpasuje tonik :D

      Usuń
  17. Nie znam tego toniku. Od wielu lat nie używam tonikow.

    OdpowiedzUsuń
  18. O tej firmie słyszałam wiele dobrego ale jak tonik szczypie w oczy to u mnie nie ma racji bytu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego staram się unikać okolice oczu, ale jestem życiową niezdarą , wiec czasem wychodzi jak wychodzi. zamysle sie, zagapie i BOOOM ! ;p

      Usuń
  19. O nie, tonik, który szczypie w oczy u mnie jest totalnie skreślony...

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam różane produkty. Tonik bardzo mnie zainteresował zwłaszcza na minimalizowanie zaczerwienien. I podoba mi się że posiada atomizer.
    Buziaki Kochana.

    OdpowiedzUsuń
  21. Tomiku jeszcze nie próbowałam 😊

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje, że zajrzałaś/eś !
Bardzo miło mi Cię gościć.
Odwdzięczam się za komentarze :)

Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger