BOX ONLY YOU ROZKWITNIJ WIOSNĄ: Maska złuszczająca do stóp, recenzja.

Kolejny produkt, który znalazł się w boxie to maska złuszczająca do stóp.
Długi czas przymierzałam się do kupna i przetestowania, ale ciągle nie byłam przekonana co do tego.
Kiedy otworzyłam zawartość boxa znalazłam właśnie ten produkt i już musiałam przetestować.


Maskę testowałam dwa miesiące temu (5 maja - KLIK), a do dzisiaj mi jeszcze schodzi skóra.
Od początku, na wieczór zafundowałam sobie SPA dla stóp. Dokładnie wymyłam stopy, osuszyłam, a następnie dołączone worki nałożyłam na stopy i hop - pod kołdrę na godzinę. 
Po godzinie resztki poszłam opłukać pod prysznic - i tym sposobem macie gładkie stopy na lato - nie no, żarcik tak prosto to nie jest.


Przez kilka dni nie działo się nic, aż pewnej nocy - tak NOCY, była 3 w nocy - obudziłam się , ponieważ zaczęły mnie swędzieć stopy, i to piekielnie. W dzień jakoś tego nie odczuwałam, ale kilka nocy budziłam się o stałej porze (3:00) i się drapałam. Po tygodniu zaczęła schodzić skóra. 

Mamy lipiec i jeszcze miejscami mi schodzi skóra. 
Efekt jest dla mnie średnio zadowalający. Najbardziej zależało mi na piętach, aby były gładkie, ale bez tarki i specjalnych balsamów się nie obejdzie jednak. 

Nie wiem czy powtórzyłabym ten zabieg po raz drugi. Pytałam kilka osób jak u nich wyglądała ta pielęgnacja. Niektórzy byli zdziwieni tym, że mnie stopy swędziały, bo oni takich objawów u siebie nie zauważyli. 

Ogólnie jestem ciekawa czy to swędzenie to tylko przy skarpetkach tej firmy czy jakbym przetestowała inne to byłby taki sam efekt ;) . Mam jeszcze jedno opakowanie, ale z innej firmy i chyba tak szybko na powtórkę się nie zdecyduje. 

Ważne jest, że kiedy zastosujemy skarpetki nie wolno wystawiać stóp na słońce, więc lepiej zafundować sobie przed wakacjami, aby móc się cieszyć stopami w sandałach w lecie, a nie np. w trampkach ;) .

Używaliście już takich skarpetek - niekoniecznie tej firmy ? Jak efekty?

23 komentarze:

  1. Ja używałam i efekt był super. Na pewno wrócę do tych skarpetek złuszczających.

    OdpowiedzUsuń
  2. nie używałam nigdy takich skarpetek złuszczających

    OdpowiedzUsuń
  3. O jacie :D Dziwny ten sposób, ale może i warty przetestowania. Może się skusimy!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię skarpetki złuszczające- też mnie swędzą po nich stopy :) żeby szybciej i mocniej skóra zaczęła schodzić najlepiej jest co wieczór przez ok 5 dni moczyć nogi. Ja biorę miseczkę, ciepłą wodę, płyn do kąpieli/ sól, książka lub lapek i siedzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ok, przydatna porada. dziękuje :)

      Usuń
  5. Zapomniałam dodać, a jak rozpocznie się proces złuszczania to codziennie wieczorem robię stopom peeling :) (skarpetki trzymam do 2h- chyba, że stopy zaczynają piec)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś ciekawiły mnie te skarpetki złuszczające, ale koleżanka sobie zafundowała, ja niestety widziałam te efekty - skóra schodziła płatami, a stopy i tak nie było zadowalająco gładkie. Dla mnie to trochę obrzydliwe, więc się nie skuszę ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. Po twojej recenzji chyba nie zdecyduje się na taki zabieg. Swędzenie potrafi być uciążliwe i bałabym się ze jeszcze jakieś skutki uboczne by mi doszły

    OdpowiedzUsuń
  8. Wlasnie wczoraj o niej czytalam :) musze zakupić

    OdpowiedzUsuń
  9. Oooo super !! muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zastanawiałam się nad ich zakupem. Zobaczymy. A. Co do swedzenia to może po prostu każdy inaczej odczuwa luszczenie się skóry. Jeśli nic więcej się nie działo to chyba nie była to reakcja alergiczna

    OdpowiedzUsuń
  11. nie używałam nigdy i jakoś nie mogę się przemóc, a poza tym nie mam czasu ;p

    OdpowiedzUsuń
  12. Niekoniecznie przekonują mnie do siebie takie skarpetki

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja takie skarpetki muszę kupić, ale czy konkretnie te to nie wiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Tej nie miałam, raz robiłam z L'Biotica :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Sama nie używałam, ale wszyscy kogo się pytałam o tego typu pielęgnacje mi odradzały. hm, nie wiem czy się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem ciekawa czy skarpetki tej marki coś by zdziałały na moich stópkach. Kilka tygodniu temu robiłam sobie taki zabieg skarpetkami Bielenda i zupełnie nic się nie zadziało :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam te i niestety były beznadziejne. Praktycznie zero efektu tylko stopy suche.

    OdpowiedzUsuń
  18. To tez nie jest produkt dla mnie. Kilka znajomych uzywalo i nie byly zadowolone.

    OdpowiedzUsuń
  19. uwielbiam takie produkty, ale tego nie używałam:)

    sandziv.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje, że zajrzałaś/eś !
Bardzo miło mi Cię gościć.
Odwdzięczam się za komentarze :)

Obsługiwane przez usługę Blogger.