Gra rodzinna PYTAKI, recenzja.

Uwielbiam gry i uwielbiam spędzać czas właśnie przy grach. 
Moja córka jeszcze za mała , ale wśród starszych osób gra spisała się świetnie - było dużo śmiechu. 
Znacie grę PYTAKI ?? 


Liczba graczy wynosi od 2 do 22 osób (tak naprawdę może być bez ograniczeń, ale nie wiem gdzie dałoby radę grać w tyle osób - chyba na zjazdach świątecznych :D ), a przedział wiekowy od 4 lat . 

Gra zawiera elementy takie jak:
- 96 pytaków (żetony z pytaniami i zadaniami),
- płócienny woreczek na pytaki,
- elementy drewniane: pionek, kostka z oczkami, kostka uczuć,
- 6 kart uczuć,
- zapamiętnik, 
- ołówek,
- instrukcja;



Celem gry jest przede wszystkim budowanie relacji i wzmacnianie więzi rodzinnych.
Gra również wspiera naukę czytania i liczenia wśród młodszych uczestników, ćwiczymy komunikację i słuchanie oraz lepiej poznajemy graczy. Jest to świetna forma spędzenia czasu w gronie rodziny.

Przed pierwszą rozgrywką należy pytaki włożyć do woreczka. Moja 3letnia córka powyjmowała z kartoników kółka i powkładała do woreczka. 




Tyle ile graczy bierze udział siadają w kręgu (np. przy stole, na podłodze itp). 
Zaczyna osoba, która zadaje najwięcej pytań - bierze woreczek i losuje PYTAKA.
Jeśli umie czytać odczytuje głośno pytanie, jeśli nie (w przypadku młodszych graczy) prosi kogoś o przeczytanie. Następnie wykonuje zadanie albo odpowiada na pytanie.

Gra ma być zabawą, więc jeśli trafiłoby się za trudne pytanie to można odłożyć i wylosować nowe.
Pozostali gracze słuchają odpowiedzi, każdy gracz udziela odpowiedzi samodzielnie.

Niektóre PYTAKI zawierają zadania z wykorzystaniem kostki uczuć oraz karty uczuć.
Kiedy Pytak zawiera polecenie "rzuć kostką uczuć" - wówczas gracz rzuca i wykonuje dalsze polecenie zawarte w PYTAKU. Jeśli jego zadaniem jest nazwanie uczucia jakie wyraża "buźka" na kostce, może sam je nazwać albo skorzystać z podpowiedzi.

Na kartach uczuć znajdują się podpowiedzi. 



Niektóre zadania weryfikują wiedzę o innych graczach. W takich wypadkach gracz, którego dotyczy pytanie ocenia, czy odpowiedź jest poprawna czy nie.

Po udzieleniu odpowiedzi gracz odkłada zużytego PYTAKA do pudełka, a następnie przekazuje woreczek kolejnemu graczowi. 

Gra jest kontynuowana tak długo, jak długo mają ochotę na to gracze. Można również z góry ustalić godzinę zakończenia. 

A do czego służy zapamiętnik ??
Można w nim tworzyć pamiętnik gry - notować wypowiedzi, które są dla nas ważne (np. o czym marzy Tata, co kupić dzieciom w prezencie?).


Istnieje również inny wariant gry i bardzo on mi się spodobał !

1. Gracz, który wylosował pytanie może wyznaczyć gracza, który ma na nie odpowiedzieć.
2. Wszyscy gracze po kolei odpowiadają na to samo, wylosowane pytanie.
3. W grze znajduje się biały pionek. I właśnie ten sposób bardzo przypadł mi do gustu.

Chodzi o to, że bierzemy kilka PYTAKÓW i układamy w dowolny kształ (serce, jakaś litera, kwadrat - co tylko chcemy). Aby zacząć stawiamy pionek na dowolnym żetonie. Pierwszy gracz rzuca kostką z oczkami i przemieszcza pionek po kolejnych żetonach zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Odkrywa żeton na którym się zatrzyma, odpowiada na pytanie i odkłada PYTAKA do pudełka - w ten sposób autorska plansza zacznie nam powoli znikać. Gra się skończy kiedy znikną nam wszystkie PYTAKI. 


Gra ma sporo wariantów i każdy znajdzie coś dla siebie - czy będziemy grać z dorosłymi czy z dziećmi. Jest to świetna zabawa i możliwość poznania lepiej naszych członków rodziny.
U nas PYTAKI sprawdziły się na deszczową pogodę. 

Dzięki grze możemy się dowiedzieć dużo ciekawostek o naszej rodzinie, o ich marzeniach czy ulubionych daniach. 

Co się okazało najtrudniejsze w grze? Dobór osób, przy których byśmy się czuli swobodnie. Graliśmy w PYTAKI z rożnymi osobami. Najśmieszniej było grać z bliskimi przyjaciółmi - dużo śmiechu i zabawy. Najtrudniej okazało się grać z babciami i dziadkami, a i z ciotkami było ciężko zwłaszcza jeśli chodzi o niektóre pytania. 

Sama gra moim zdaniem jest bardzo atrakcyjna nie tylko merytorycznie, ale również graficzne. Prosta szata graficzna, dbałość o szczegóły i przejrzyste pytania . 

PYTAKI świetnie nadadzą się na prezent. Jeśli ktoś zna kogoś kto ma dużą rodzinę to można sprawić im taki prezent :) . Gra pomaga odkrywać na nowo nas samych, uczy słuchania się wzajemnie, szacunku no i jest to doskonała zabawa, która "porwie" nas na kilka godzin. 

Słyszeliście o tej grze? Kto chętnie by w nią zagrał? :D 

21 komentarzy:

  1. Mam tą grę ale jeszcze nie grałam - póki co korzystam z upałów bo znow są!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie z pogodą różnie, dopiero od wczoraj takie upały się zrobiły.

      Usuń
  2. Gry planszowe to jedne z lepszych prezentów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny pomysł na zabawę dla całej rodziny- zbliża. O wiele lepsza wersja spędzenia czasu niż np. oglądanie telewizji przez pół dnia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Z taką grą, nudne deszczowe dni Wam nie straszne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna gra na deszczowe wieczory. Najlepsze jst to, ze można grać i gra nie nudzi si tak szybko.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne rozwiązanie na rodzinne wieczory. Uwielbiam takie. Z chęcią kupię ta grę

    OdpowiedzUsuń
  7. Znakomita gra muszę zakupić córce :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oooooo matko padlabym ze smiechu, jakby ktoś z nas mial zrobic ćwiczenie gimnastyczne, bo zazwyczaj jak raz zrobimy to idzie w nieskończoność. Super zabawa zwlaszcza zimą, kiedu nuda nam się do domu wkrada 😍😊

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale supper ;D To już mam prezent na urodzinki dla synka szwagierki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O kurde :D Ciekawa taka gra - nie tylko dla dzieci! Na zimniejsze wieczory będzie mega!

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie słyszałam nigdy o tej grze. Muszę w nią kiedyś zagrać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetna gra. My juz graliśmy i czas przy Pytakach uwazam za milo spedzony

    OdpowiedzUsuń
  13. Zapowiada sie świetnie ! Zagralabym:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Słyszałam o tej grze i chętnie bym zagrała w nią z dziećmi. Lubimy gry

    OdpowiedzUsuń
  15. Pierwszy raz widzę, ale strasznie mi się podoba. Uważam, że będzie świetna na długie jesienne wieczory, bo teraz szkoda nie korzystać ze słońca.

    OdpowiedzUsuń
  16. Chętna to ja jestem do zagrania zawsze:) Uwielbiamy takie rodzinne gry:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje, że zajrzałaś/eś !
Bardzo miło mi Cię gościć.
Odwdzięczam się za komentarze :)

Obsługiwane przez usługę Blogger.