Lirene: Masażer antycellulitowy, recenzja.

Cellulit to efekt zmian zachodzących w organizmie kobiety, który może mieć różne podłoże. 
Ja niestety zmagam się z tym, trochę przytyłam, zaniedbałam się, ale z pomocą przyszedł mi lipo-masaż od Lirene


Stosowałam ten zestaw co 3 dni, aż do uzyskania jakichkolwiek efektów. Wiadomo, że samo nic się nie dzieje dlatego też zaczęłam o siebie dbać, ćwiczyć i pić dużo wody, kiedyś z tym nie miałam problemów, ale musiałam od nowa się nauczyć pić samą wodę.

Efekty jeszcze nie są zadowalające, bo czeka mnie sporo pracy, ale ten zestaw pomoże i wspomoże moje ciało, aby pozbyć się pomarańczowej skórki.


Jak widać masażer dodatkowo jest zabezpieczony folią, a cały zestaw był jeszcze w kartonowym opakowaniu.



Mogłoby się wydawać, że nie ma nic trudnego w masowaniu ... Sekret tkwi w ruchach.
Kiedy nałożymy maskę na daną partię ciała należy przesuwać masażer od dołu ku górze w przypadku przedramion i ud (ja najczęściej właśnie masowałam uda), a w przypadku pośladków i brzucha należy wykonywać ruchy pionowe i poziome w różnych kierunkach. 

Ważne jest też, by dostosować siłę nacisku do stopnia zaawansowania cellulitu. Trzeba bardzo uważać, bo można sobie narobić siniaków  - wiem co piszę ;) .

Do masowanej partii ciała należy poświęcić 3 minuty, bo tylko wtedy można zobaczyć efekty.


Maska znajduje się w opakowaniu o pojemności 200 ml zamykanym na "klik". Tubka jest miękka. 
Maska jest cudowna. Ma kremową konsystencją o limonkowym kolorze i dość szybko się wchłania.
Bardzo ładnie pachnie - zapach cytrusów, powiew świeżości i orzeźwienia. Z wielką chęcią sięgam po ten produkt.  Produkt wygładza skórę, która jest miękka i jedwabista. 
Po użyciu maski nasza skóra się nie lepi i nie pozostawia tłustej warstwy. 

Producent zaleca wymianę masażera po 50 użyciach. Czy się z tym zgadzam? Niekoniecznie. Masażer tak łatwo utrzymać w czystości , że nie widziałabym sensu wymiany na nowego. Jest również solidnie wykonany, więc starcza na dłużej. 

Za taki zestaw trzeba zapłacić około 48 zł i można go kupić m.in. w Rossmannie. 
Myślę, że warto skusić się na taki zestaw tylko trzeba pamiętać, aby regularnie go stosować, bo tylko wtedy będzie widać efekty. Cały czas pracuję nad sobą i ciężka walka mnie czeka, więc trzymajcie kciuki, ale zestaw antycellulitowy lipo-masaż na pewno choć trochę pomoże mi w walce o lepsze ciało. 

Zmagacie się z cellulitem? Jeśli tak to jak z tym walczycie? Polecacie jakieś inne kosmetyki, zabiegi domowe? :) 

21 komentarzy:

  1. Stosowana rozne rozgrzewające preparaty (musiałam odstawić, bo pedały mi naczynka) potem chłodzące (tak chodziły, ze zdarzało mi się siedzieć pod kocem w lato!). Z tego typu kosmetykow lubie Elancyl, niestety brak mi systematyczności... opisany produkt wygląda zachęcająco, więc może się skusze;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja pewnie z 3 razy bym użyła i tyle w temacie haha mojej walki z cellulitem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty i twoja silna wola ku lepszemu ciału :D uwielbiam cie haha

      Usuń
  3. Wygląda ciekawie i solidnie.Też nie widzę potrzeby wymiany masażera po 50 użyciach. Myślę, że to tylko ma skłonić do następnego zakupu. Z chęcią po porodzie wypróbuję bo już mi się znów tego okropieństwa nagromadziło....

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy jeszcze nie miałam takiego wspomagacza w postaci masażera ;) Na początku pewnie ciężko, ale praktyka czyni mistrza :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie miałam problemu z cellulitem i mam nadzieję nadzieje ze te produkty jeszcze długo u mnie nie zagoszczą

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mam az tak duzego tego problemu ale warto reagować za wczasu:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniały zestaw ^^ Idealny na lato ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. zestaw kusi jednak na pewno wymaga systematycznosci w używaniu - a u mnie z tym ciężko :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi wystarczyły ćwiczenia, krem na cellulit 2x dziennie z masażerem (po kąpieli) i 2x w tygodniu peeling z kawą (kawa, cynamon, cukier, oliwa z oliwek).
    Intryguje mnie ten masażer- ten, który miałam poprzednio był niewygodny.

    OdpowiedzUsuń
  10. Znam firmę, ale nigdy nie używałam

    OdpowiedzUsuń
  11. Prezentuje się naprawdę fajnie :) Uwielbiamy wpisy na tym blogu! Zawsze recenzje są rzetelne i solidne!

    OdpowiedzUsuń
  12. Również posiadam. Jeszcze nie próbowałam. Boję się że jak zawsze zabraknie mi zapału.

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie z systematycznoscia ciezko. Dlatego korzystam z zabiegow na cellulit bo sama nigdy nie mam na to czasu.

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie nie da rady z takimi rzeczami bo nie jestem systematyczna ale super wygląda ten masażer:)

    sandziv.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię masażery w każdej postaci- posiadam zestaw z lirene trochę inny i żałuję że do niego nie było takiego gadżetu- na pewno przyjemniej by się go używało.

    OdpowiedzUsuń
  16. Na razie nie mam wielkich problemów z cellulitem, ale o tym zestawie sporo dobrego słyszałam więc będę pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja muszę coś kupić na cellulit bo u mnie masakra.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten masażer ma świetną cenę, więc chyba przy okazji najbliższych zakupów go nabędę.

    OdpowiedzUsuń
  19. Taki masażer by się przydał. Może niekoniecznie na cellulit, a chociażby na pobudzenie krążenia poprzez masaż:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje, że zajrzałaś/eś !
Bardzo miło mi Cię gościć.
Odwdzięczam się za komentarze :)

Obsługiwane przez usługę Blogger.