Lirene - płyn micelarny z minerałami morza martwego, recenzja.

Przed poznaniem produktu jakim jest płyn micelarny do usuwania makijażu używałam mleczka. Kiedy sięgnęłam po płyn micelarny mleczko poszło w kąt i teraz moją miłością jest płyn micelarny.

Zaczęłam testować micelar od Lirene. Fajne opakowanie, lubię niebieski kolor.
Płyn jest dość pojemny, bo ma aż 400ml. 


Płyn usuwa makijaż i odświeża  oraz normalizuje wydzielanie sebum.
Produkt mnie nie uczulił. Jest bardzo wydajny o łagodnym zapachu.

Plusem dla tego produktu jest to, iż płyn nadaje się do każdego typu cery.
Mam zaufanie do marki Lirene i póki co żaden produkt mnie nie zawiódł.
Również ten płyn spisał się doskonale nie zostawiając na mojej twarzy uczucia ściągnięcia, napięcia czy też zaczerwienienia. 

Ktoś już testował ten płyn ?

20 komentarzy:

  1. Ja ostatnio sporo kosmetyków Lirene testuję, ale tego nie znam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię firmę Lirene i znam sporo ich kosmetyków ale ten widzę po raz pierwszy

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubie plyny ale z Lirene jeszcze nie probowalam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam i całkiem dobrze się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam przyjemności go testować ale jestem bardzo ciekawa efektów

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam go nigdy ale może się skuszę ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. nie miałąm przyjemnośći jeszcze go terstwować

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam jeszcze okazji go używać, ale też mam zaufanie do Lirene :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam wersję z olejkim rycynowym i polubiliśmy się :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałyśmy nigdy, ale na pewno spróbujemy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja tez mam swoj ulubiony plyn micelarny. Tego jeszcze nie mialam okazji uzywac

    OdpowiedzUsuń
  12. Do demakijażu używam tylko płynów micelarnych:)

    sandziv.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Obecnie stosuję micel Garniera. W zapasach czeka kilka innych, więc po Lirene zapewne prędko nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja lubię markę Lirene i mam płyn ale trochę inny. Nie moge się na razie wypowiedzieć.

    OdpowiedzUsuń
  15. Dokładnie nie pamiętam, ale chyba miałam ten produkt i z tego co pamiętam mi nie spasował.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja ostatnio wypróbowałam płyn micelarny z Biedronki i nigdy, więcej go nie zakupię. Muszę spróbować ten.

    OdpowiedzUsuń
  17. Odkąd wypróbowałam płyn micelarny również przestałam używać mleczka. Tego z Lirene jeszcze nie próbowałam, ale z chęcią to zrobię:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje, że zajrzałaś/eś !
Bardzo miło mi Cię gościć.
Odwdzięczam się za komentarze :)

Obsługiwane przez usługę Blogger.