Maseczki 7th Heaven, recenzja.

Jestem zwolenniczką wszelkich maseczek do twarzy i bardzo lubię je testować.
Tym razem pokusiłam się o maseczki 7th Heaven . 


Byłam bardzo ciekawa plastrów do nosa, które jak się potem okazało przykleiłam odwrotnie, ale w opakowaniu było aż 3 sztuki, więc za drugim razem przykleiłam już dobrze.


Pierwszą maseczkę jaką przetestowałam to była czarna. 
Maska błotna pomaga w detoksie skóry i ma działanie 2w1 - maski oraz peelingu. Skóra po umyciu jest gładka. Podoba mi się ten efekt. 

Cała seria bardzo mi się spodobała. Co do maski kokosowej to szkoda, że ona tym kokosem nie pachnie, a szkoda, bo lubię ten zapach. 
Jest przeznaczona do cery suchej i zmęczonej. Trzymamy ją na twarzy około 15 minut po czym delikatnie spłukujemy. 

Wszystkie maseczki są w saszetkach, jedna maseczka starsza mi na około 2-3 aplikacje.


Chętnie po nie sięgam i maseczki stosuje 2x w tygodniu. 


Testowaliście maseczki z tej firmy ?? 

21 komentarzy:

  1. Nie miałam okazji testować maseczek tej firmy ale uwielbiam wszystkie ! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam jedną maseczkę tej marki na stanie. Może dziś zaaplikuję sobie?

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglądają fajnie :D Chętnie bym wypróbowała;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładnie wyglądają <3 zachęcają do zakupu

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam kilka do twarzy i miodowa na włosy. Są absolutnie świetne.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kojarzymy je! <3 Od dawna chciałyśmy chodź jedną, ale jakoś nam nie wyszło :) Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam jeszcze maseczek tej firmy, ale jako że uwielbiam maseczki to zapewne niedługo wpadną w moje rączki. Zapraszam do siebie :)) Akurat tam trwa tydzień maseczkowy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Maseczki uwielbiam tej firmy jeszcze miw mialam okazji uzywac, ale na pewno rozejrze sie podczas nastepnych zakupow.

    OdpowiedzUsuń
  9. Z tych które tu pokazałaś miałam peel off i plastry na nos i bardzo chwalę. Pozostałych wariantów nie znam, ale mimo wszystko z chęcią poznam. Takie kosmetyki na każdego działają inaczej.

    OdpowiedzUsuń
  10. A miałam nadzieję, że wersja kokosowa pachnie moim kochanym kokosem... :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja maseczki używam raz w tygodniu. Tych jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze nie miałam tych maseczek :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Maseczki ciekawe, nie znam tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie testowałam tych maseczek ale sie na nie czaje. Ostatnio sporo o nich slyszalam i jestem bardzo ciekawa jak sprawdziłyby sie u mnie. Powalają mnie te opakowania :) buziaki

    Caiawichowska

    PinkyPromiseGang 👈🏻oddaje obserwacje

    OdpowiedzUsuń
  15. Ostatnio widziałam je w sklepie, ale nie miałam jeszcze okazji testować. Szkoda, że ta kokosowa nie pachnie. Ja rzadko korzystam z maseczek.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie testowałam tych maseczkek. Miałam kiedyś jedną ale nie podpasowała mi zbytnio.

    OdpowiedzUsuń
  17. To dla mnie nowosc ale ciekawią mnie tw plastry ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem ciekawa tych maseczek.ale najbardziej zaciekawiłaś mnie tymi plastrami.

    OdpowiedzUsuń
  19. Wyglądają ciekawie. Chętnie bym wypróbowała;)

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo mnie ciekawią te maski zawsze jak je widze w sklepie i jako, że uwielbiam maseczki to wkoncu bede musiala je przestować:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje, że zajrzałaś/eś !
Bardzo miło mi Cię gościć.
Odwdzięczam się za komentarze :)

Obsługiwane przez usługę Blogger.