Balsam do ciała w piance od Venus, recenzja.

Produkty Venus znam od dawna, ponieważ stosuję żele/pianki do golenia. 
Na półkach sklepowych widzę co rusz jakieś nowe produkty z tej firmy.
Teraz testowałam balsam do ciała w piance. 
Ten produkt to dla mnie totalna nowość, widzieliście go gdzieś? Znacie?


Fluid w piance CC łączy najlepsze funkcje fluidu z nawilżającym balsamem do ciała.
Kosmetyk ujednolica i poprawia koloryt skóry. Wygładza nierówności oraz rozświetla naskórek sprawiając, że wygląda zdrowo i promiennie.


Opakowanie jest metalowe o pojemności 150 ml i zakończony jest wygodnym aplikatorem, dzięki któremu wygodniej jest nam wydobyć produkt. 
Zapach jest ładny, nie drażniący. 

Forma pianki bardzo mi odpowiada i lubię tego typu produkty.
Bałam się , że poplami mi ubrania, ale nic bardziej mylnego. 
Dzięki temu, że produkt szybko się wchłania moje ubrania wyszły z tego cało, a ja jestem mega zadowolona. 


Pianka skutecznie maskuje niedoskonałości i nadaje równomierny odcień opalenizny zaraz po aplikacji produktu. Produkt spodobał mi się ze względu na zapach i lekkość pianki. Bardzo łatwa się rozprowadza dzięki czemu aplikacja jest szybka i przyjemna.

Przed użyciem należy wstrząsnąć. Odpowiednią ilość pianki nanieść cienką warstwą na odsłoniętą skórę. Masować, pozostawić do wchłonięcia przed założeniem ubrania. Po użyciu umyć ręce. 

Myślę, że ta pianka świetnie się sprawdzi u osób, które chcą przede wszystkim podkreślić piękną opaleniznę (ja mogę tylko pozazdrościć, bo jestem biała niczym kartka papieru). 

Znacie ten produkt firmy Venus?? 

20 komentarzy:

  1. Nie wiedziałam że są take cuda
    ������

    OdpowiedzUsuń
  2. To jest świetna sprawa, muszę przetestować jak najszybciej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ta pianke ale jeszcze jej nie uzywalam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ogólnie nie miałam jeszcze żadnego koametyku Venus. Jedynie maszynki do golenia :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakaś totalna nowosc. Spróbowałabym z ciekawosci.

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię tego typu produkty. Nie opalam się, a nie lubię samoopalaczy, więc są idealne jak mam gdzieś wyjść z odsłoniętymi nogami. Ale tej pianki nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oo nie słyszałam o tym . Bardzo zachęcająca pianka

    OdpowiedzUsuń
  8. Venus doskonale znam ale takich cudów nie widziałam. Cos Coś ostatnio pianki w każdej postaci modne ❤

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem ciekawa jak by się sprawdził u mnie, bo zapowiada się ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwszy raz widzę piankę od venus. Ciekawa jestem czy jest już normalnie dostępna w drogeriach? Bo jakoś nie widziałam🤔

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawy produkt, nigdy nie używałam takiej pianki

    OdpowiedzUsuń
  12. Ooo ale super! Chyba muszę to kupić. Nigdy nie słyszałam o takim kosmetyku :).

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajnie się prezentuje :)
    Zapraszam do mnie, może wspólna obserwacja? :)

    veronicalucy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię balsamy w spayu i polance, ale ta wersja cc mnie nie przekonuje- w kremacja do twarzy to.akceptuję, ale dodatkowo na ciało, nie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Wcześniej cos o tym słyszałam ale nie wiedziałam co i jak. Dzięki za post

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawa, chętnie na nią zerknę bliżej.

    OdpowiedzUsuń
  17. O jej, fluid, balsam i to w dodatku w piance. Super opcja. Kupię bez dwóch zdań, lubię takie innowacyjne produkty a w tym roku jestem blada że hej.

    OdpowiedzUsuń
  18. ciekawy produkt, uwielbiam pianki więc może wypróbuję!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje, że zajrzałaś/eś !
Bardzo miło mi Cię gościć.
Odwdzięczam się za komentarze :)

Obsługiwane przez usługę Blogger.